Po 20 minutach zeszłam na dół i poszłam do stajni wyszczotkować Arabeskę.
- Witaj piękna - powiedziałam do klaczy kiedy weszłam do boksu.
Po ogarnięciu jej zaczęłam kreślicz kółka na jej sierści. Kiedy się uspokoiła wyprowadziłam ją na pastwisko.
Następnie wzięłam Magika. Pięknego gniadosza, którego właścicielem jest Remek na trening. Postawiłam 100 cm płotki przez które przeskoczył bez problemu. Magik to bardzo dobrze ułożony wałach.
Po zakończonym treningu zsiadłam z konia i wyprowadziłam z hali.
- Świetna sesja - usłyszałam głos za plecami, był to Remek
- To on jest świetny.
Odprowadziłam go do boksu i wytarłam.
Potem wróciłam do domu dokończyć stronę, którą zaczęłam jeszcze przez przejażdżką.
< Camille ? A ty co robiłaś ? >
- Witaj piękna - powiedziałam do klaczy kiedy weszłam do boksu.
Po ogarnięciu jej zaczęłam kreślicz kółka na jej sierści. Kiedy się uspokoiła wyprowadziłam ją na pastwisko.
Następnie wzięłam Magika. Pięknego gniadosza, którego właścicielem jest Remek na trening. Postawiłam 100 cm płotki przez które przeskoczył bez problemu. Magik to bardzo dobrze ułożony wałach.
Po zakończonym treningu zsiadłam z konia i wyprowadziłam z hali.
- Świetna sesja - usłyszałam głos za plecami, był to Remek
- To on jest świetny.
Odprowadziłam go do boksu i wytarłam.
Potem wróciłam do domu dokończyć stronę, którą zaczęłam jeszcze przez przejażdżką.
< Camille ? A ty co robiłaś ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz