Jacyś kolesie mnie gonili. Byli na tyle uprzejmi, że do mnie nie
strzelali. Przynajmniej nie musiałam się skupiać na zatrzymywaniu kul.
Zobaczyłam z daleka jakieś miasto. Przyspieszyłam do prędkości światła i
sekundę później stałam przed jakimś domem. Stałam się niewidzialna (na
wszelki wypadek).
Nagle ktoś na mnie wpadł.
- Co jest...? - usłyszałam czyjś głos. Stanęłam jak wryta i ostrożnie odwróciłam się na powrót stając się widzialną.
Ktoś?
P.S. Ana masz zapro do współtworzenia bloga ;)
~ Lume (adminka)
Wish Of a Nightmare
niedziela, 28 czerwca 2015
piątek, 26 czerwca 2015
Od Erika do Camille
Poszedłem się prebrać. Wyciągnąłem z szafy czarną, luźną bluzkę, jasno niebieskie rurki i bluzę.
Kiedy się ubrałem zszedłem na dół i skierowałem się do kuchni.
- Co tak ładnie pachnie ? - zapytałem wchodząc do pokoju w, którym znajdowali się: Ash, Steph i Cam.
- To pewnie naleśniki ! - rzuciła przez ramie Ashton
- Ja je robie, a oni się gapią - dodała Stephanie śmiejąc się
- Aha - westchnąłem - Czyli jak zawsze ?
- Idziemy ? - zaproponowała Camille
- Jasne ! - rzekłem z entuzjazmem i razem z dziewczyną wybiegliśmy na podwórko. Było ciepłe, letnie południe.
- To gdzie idziemy ? - zapytała Cam
- Może na zachód ? Obejrzymy sobie zachodzące słońce - uśmuechnąłem się
< Camille ? >
Od Camille do Erika , Ashtona i Stephanie
Akurat szłam sobie dróżką, kiedy na kogoś wpadłam.
- Sorry! - krzyknęłam patrząc na chłopaka. Okazał się nim Erik!
- I znów się spotykamy - Zaśmiał się.
- Przypadek? - spytałam i nie czekając na odpowiedź powiedziałam - nie sądzę!
Zaśmiałialiśmy się.
- Chcesz pójść na małą wycieczkę w góry? - zaproponował Erik.
- Jasne! Tylko się przebiore!
Wbiegłam do domu. Zachaczyłam jeszcze o kuchnię i...
- Hej! - zawołałam do Ash'a i Steph robiących właśnie obiad...
Erik? Ashton? Stephanie?
- Sorry! - krzyknęłam patrząc na chłopaka. Okazał się nim Erik!
- I znów się spotykamy - Zaśmiał się.
- Przypadek? - spytałam i nie czekając na odpowiedź powiedziałam - nie sądzę!
Zaśmiałialiśmy się.
- Chcesz pójść na małą wycieczkę w góry? - zaproponował Erik.
- Jasne! Tylko się przebiore!
Wbiegłam do domu. Zachaczyłam jeszcze o kuchnię i...
- Hej! - zawołałam do Ash'a i Steph robiących właśnie obiad...
Erik? Ashton? Stephanie?
Nowa :')
Jeśli ktoś Cię obraża, szczerze się uśmiechnij i powiedz ''masz rację'' i obserwuj, jak temu komuś opada szczęka.
Imię: Ana
Nazwisko: Black
Płeć: piękna
Wiek: 18 lat
Głos: https://m.youtube.com/watch?v=e-ORhEE9VVg
Żywioł: światło; czas; metal;
Moce: ~ błyskawiczne leczenie ran
~ ,,porzyczanie" mocy od innych
~ władza nad metalem
~ telepatia
~ telekineza
~ stawanie się niewidzialnym
~ władza nad czasem (zatrzymywanie czasu, cofanie czasu itp.)
~ przybieranie formy innych (także zwierząt)
~ kiedy chce jest jak z powietrza (wszystko przez nią przenika)
~ potrafi osiągnąć prędkość światła
~ panuje nad światłem (potrafi je też tworzyć)
~ zna każdy język (nawet jeśli nie uczyła się go wcześniej)
~ ,,panuje" nad ciepłem (wytwarza je)
Aparycja: a zdjęcie to po co?
Cechy charakteru: Jest sarkastyczną, lekko szurniętą dziewczyną z wybujałą wyobraźnią. Nie zaufa pierwszej lepszej osobie. Jest tajemnicza i nikomu nie powierzyła (jak na razie) swoich tajemnic. Nigdy się nie obraża - ona zapamiętuje. Miewa zmienne nastroje - raz jest aniołkiem, raz diabłem w czystej postaci. Uwielbia grać na gitarze i fortepianie.
Muzyka: pop
Historia: co to, jakiś wywiad?
Zwierzę: nie posiada...
Partner: ni ma, ale szuka
Nazwisko: Black
Płeć: piękna
Wiek: 18 lat
Głos: https://m.youtube.com/watch?v=e-ORhEE9VVg
Żywioł: światło; czas; metal;
Moce: ~ błyskawiczne leczenie ran
~ ,,porzyczanie" mocy od innych
~ władza nad metalem
~ telepatia
~ telekineza
~ stawanie się niewidzialnym
~ władza nad czasem (zatrzymywanie czasu, cofanie czasu itp.)
~ przybieranie formy innych (także zwierząt)
~ kiedy chce jest jak z powietrza (wszystko przez nią przenika)
~ potrafi osiągnąć prędkość światła
~ panuje nad światłem (potrafi je też tworzyć)
~ zna każdy język (nawet jeśli nie uczyła się go wcześniej)
~ ,,panuje" nad ciepłem (wytwarza je)
Aparycja: a zdjęcie to po co?
Cechy charakteru: Jest sarkastyczną, lekko szurniętą dziewczyną z wybujałą wyobraźnią. Nie zaufa pierwszej lepszej osobie. Jest tajemnicza i nikomu nie powierzyła (jak na razie) swoich tajemnic. Nigdy się nie obraża - ona zapamiętuje. Miewa zmienne nastroje - raz jest aniołkiem, raz diabłem w czystej postaci. Uwielbia grać na gitarze i fortepianie.
Muzyka: pop
Historia: co to, jakiś wywiad?
Zwierzę: nie posiada...
Partner: ni ma, ale szuka
czwartek, 11 czerwca 2015
Od Zoey do Criss
Kiedy się obudziłam obok mnie leżał Criss. Wtuliłam się w niego i zamknęłam oczy, pragnąc, aby tak chwila trwała wiecznie.
- Może wyjdziemy ? Przejdziemy się ? - zaproponował
- Albo obejrzymy film ! - rzekłam entuzjastycznie
- Ok - powiedział - Jaki ?
- Może ten ? - zapytał wzkazując na opakowanie z napisem ,, Nietykalni ".
- Fajnie się zapowiada - zaśmiałam się. Criss włączył film, a ja poszłam po pop-corn.
Kiedy wróciłam razem usiedliśmy na łóżku gapiąc się w ekran i bezprzerwowy siè chichrając.
Kiedy film się skończył poszliśmy na spacer.
Idąc leśną śceżką napotkaliśmy Camille.
- Cześć ! - krzyknęła podbiegając do nas
< Camille ? >
Od Erika do Camille
Podałem Camille chusteczkę.
Potem postanowiłem włączyć inny film.
- To który ? - zapytałem przeglądając moją kolekcję
Dziewczyna podeszła do mnie i zaczęła przeglądać płyty.
- Może to ? - zapytała wyciągając pudełko z napisem ,, Ruffian "
- Znasz ?
- Słyszałam tylko recenzje - wyznała - Ale pewnie jest super ! Jest o koniach ! - chichrając się Camilla usiadła na kanapie, a ja włożyłem płytę do DVD.
Oglądaliśmy w skupieniu z uśmiechem na ustach, jednak kiedy tytułowa klacz, Ruffian, złamała kopyto Camille się rozpłakała, więc otoczyłem ją ramieniem i przygarnąłem do siebie.
< Camille ? >
środa, 10 czerwca 2015
Od Ashton do Stephanie
Idąc przez las naglę wpadłem na dziewczynę.
Miała długie, brązowe włosy. Nie była wysoka, hoć z resztą niska też nie. Była idealna.
Pomogłem jej wstać.
- Jestem Ashton - przedstawiłem się
- A ja Stephanie, ale mówi mi Steph. - powiedziała z uśmiechem - Przejdziemy się ?
- Jasne - odparłem
Kiedy tak spacecowaliśny poznaliśmy się lepiej i nawet się zaprzyjaźniliśmy. Byliśmy jak bratnie dusze.
Postanowiliśmy wrócić do domu. Akórat załapaliśmy się na końcówkę ,, Ruffian ".
Razem ze Staph usiedliśmy i zaczęliśmy oglądać.
Stephanie na końcu się popłakała, więc przytuliłem ją.
Potem wyszliśmy.
- Masz jakieś tatuaże ? - zapytała
- Tak - powiedziałem - Na plecach. Chcesz zobaczyć ? - nie czekając na odpowedź zdjąłem koszulkę i odwróciłem się, aby dziewczyna mogła w całości obejrzeć mój tatuaż.
- Niesamowite - szepnęła - Wzorowałeś go na Niezgodnej ? Na tatuażach Cztery ? Są tu wszystkie Frakcje: Altruizm, Erudycja, Nieustraszeni, Prawość, Serdeczność.
- Tak - rzekłem - Bo chce być jenocześnie mądry, dobroduszny, uczciwy, odważny i życzliwy. - mówiąc to przysunąłem się do niej - Ale nad życzliwością jeszcze pracuje - po tych słowach ją pocałowałem. Nie odsuwała się, lecz odwzajemniła pocałunek.
- Steph ? Zostaniesz moją dziewczyną ? - zapytałem
Stephanie przytuliła się do mnie i szepnęła mi do ucha:
- Tak
Weszliśmy do domu i poszliśmy do kuchni.
Ja i moja nowa dziewczyna ( jej ! ) zaczęliśmy robić obiad kiedy do kuchni wbiła Camille.
< Camille ? Co tam ? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)