Szłam leśną ścieżką. Był wieczór, kiedy naglę wpadłam na kogoś.
- Prze... Przepraszam - wyjąkałam - Jestem Zoey - zaśmiałam się
- A ja Criss - on również zaczął się śmiać
- Przejdziemy się ? - zapytałam
- Chętnie - odparł
Poszliśmy nad jezioro. Zaprzyjaźniliśmy się. Gadaliśmy właśnie o NASZYM ulubionym filmie, kiedy usiedliśmy nad jeziorem.
- Pięknie dziś jest - stwierdziłam
< Criss ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz