Akurat szłam sobie dróżką, kiedy na kogoś wpadłam.
- Sorry! - krzyknęłam patrząc na chłopaka. Okazał się nim Erik!
- I znów się spotykamy - Zaśmiał się.
- Przypadek? - spytałam i nie czekając na odpowiedź powiedziałam - nie sądzę!
Zaśmiałialiśmy się.
- Chcesz pójść na małą wycieczkę w góry? - zaproponował Erik.
- Jasne! Tylko się przebiore!
Wbiegłam do domu. Zachaczyłam jeszcze o kuchnię i...
- Hej! - zawołałam do Ash'a i Steph robiących właśnie obiad...
Erik? Ashton? Stephanie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz